Aparat Cyfrowy Canon PowerShot G9 - Opinie, Komentarze i Oceny Użytkowników

Ocena użytkowników 4.00 / 5.00
100% opiniujących poleca Canon PowerShot G9
Porównaj aparat cyfrowy Canon PowerShot G9 i zobacz opinie użytkowników oraz oceny modelu PowerShot G9. Dodaj swoje komentarze i uwagi na temat aparatu Canon PowerShot G9.

Opinie użytkowników o Canon PowerShot G9

Evodish, Poznań
ekspert - 508 punktów

2162 osoby z 3726 uznało tę opinię za pomocną
ocena:  wystawiona: 2007-09-27 13:24:57
zalety: matryca wysokiej rozdzielczości, dobry obiektyw, duży zakres ręcznych ustawień, ergonomiczny, wygodny kształt, świetny tryb nagrywania filmów
wady: mało wydajny akumulator, czasami zbyt mocno naświetlone zdjęcia,
opinia: Aparat cyfrowy Canon PowerShot G9 jest następcą prawie legendarnego już modelu G7. I jak się okazało, jest następcą zdecydowanie godnym, bowiem wszystkie obietnice składane przez producentów zostały dotrzymane. Niestety, obietnic było kilka a błędów do naprawienia dużo więcej, w związku z czym jeszcze trochę ich zostało. Ale do rzeczy.
Aparat posiada matrycę o bardzo wysokiej rozdzielczości, co w przypadku urządzenia przygotowanego, bądź co bądź, do pracy amatorskiej, zdaje się być raczej krokiem marketingowym aniżeli faktyczną potrzebą użytkowników. Ale nie ma sensu zastanawianie się nad przyczynami-mimo tego, że takich możliwości nie da się w praktyce wykorzystać ze względu na pozostałe parametry aparatu, i tak miło że takie wartości się tutaj pojawiły. Konkretniej-matryca ma wielkość 1\1,7 cala, a znajduje się na niej ponad 12 milinów aktywnych pikseli. Wprawdzie wprawny fotograf mógłby wykorzystać to w niektórych sytuacjach, ale niestety-nie tutaj.
Obiektyw. Jak przystało na aparat tej klasy, obiektyw jest tutaj naprawdę niezły. Początkowo sądziłem, że najmniejsza ogniskowa (35milimetrów) nie wystarczy dla potrzeb przeciętnego amatora, ale okazało się, że nie zawsze specyfikacja idzie w parze z efektami-zdjęcia krajobrazowe wychodzą naprawdę ładnie nawet na ustawieniach wbudowanych w trybie krajobraz. Największa długość matrycy to 210 milimetrów, a ta wartość mówi chyba sama za siebie-jest w zupełności wystarczająca. Jak łatwo obliczyć, aparat Canon PowerShot G9 posiada 6 krotny zoom optyczny, a do tego można dodać jeszcze 4 krotny zoom cyfrowy, ale raczej nie polecam go stosować-praktycznie nigdy nie uda się dobrze powiększyć zdjęcia za pomocą procesora aparatu. Dobry za to jest tryb makro, który pozwala na sfotografowanie obiektu oddalonego od obiektywu zaledwie o centymetr.
Największym jednak atutem aparatu cyfrowego Canon PowerShot G9 jest możliwość manualnej zmiany parametrów obrazu. Mamy bowiem wpływ na naprawdę sporo parametrów-począwszy od balansu bieli czy ustawień czułości matrycy, poprzez czas otwarcia migawki aż do zmiany trybu ekspozycji, punktów i trybu pomiaru światła itp. Co do pomiaru automatycznego światła-system radzi sobie z tym całkiem nieźle nawet w dość ciemnych pomieszczeniach, ale nie w trybie portretowym. Tutaj sztucznie doświetlane są postacie nawet gdy nie jest to potrzebne, przez co niekiedy tło wychodzi zbyt rozjaśnione i wyblakłe-zdjęcie traci kontrast i robi się „wytarte”. Trzeba mimo to przyznać, że system wykrywania twarzy radzi sobie tutaj naprawdę świetnie i jest dosyć niezawodny. Co do zdjęć portretowych-dodam, że aparat cyfrowy Canon PowerShot G9 potrafi również automatycznie usunąć efekt czerwonych oczu i to z całkiem niezłym efektem, co przydaje się niekiedy, na przykład gdy chcemy wydrukować zdjęcie a nie mamy dostępu do swojego komputera. Tryby automatyczny oraz kilka trybów tematycznych również radzi sobie bardzo dobrze, może poza trybem high ISO dla ustawiania czułości matrycy-tutaj aparat wybiera tylko z górnych wartości czułości, a kiedy przekroczy 400, lub 800 ISO, zdjęcia zaczynają robić się kiepskie. Nie wspominając o ISO 1600, z którego system nie korzysta, ale którego ustawienie ręczne z pewnością wywoła widoczne szumy na zdjęciu. Podobnie zły efekt daje nam lampa błyskowa, która jest prawdziwą udręką w tym modelu-nie dość że potrafi ładować się przez prawie 12 sekund, to jeszcze zdjęcia zrobione przy jej użyciu wychodzą prawie zawsze blade.
Opcją, która praktycznie bije konkurencję na głowę, jest w aparacie cyfrowym Canon PowerShot G9 tryb nagrywania filmów. Dzięki użyciu kart SD\HC sekwencje mogą być naprawdę długie, a dodatkowe opcje, jak nagrywanie z dźwiękiem, przybliżanie czy rozdzielczość na poziomie 1024x768 pikseli są wręcz zachwycające! Niestety, prędkość na tej rozdzielczości spada o połowę. Ale zawsze możemy pozostać przy ustawieniu 640x480 które daje naprawdę świetny efekt i dobrą prędkość nagrywania-30 klatek na sekundę, dzięki czemu filmy wychodzą naprawdę świetnie.
Podsumowując-aparat cyfrowy Canon PowerShot G9 nie jest tani, a jego wad niestety nie da się nie zauważyć. Wprawdzie nie są to poważne usterki, ale z pewnością mogą wpłynąć na komfort czy wyniki naszej pracy. Zapewne można znaleźć na rynku coś lepszego za tą cenę, ale jeżeli ktoś poszukuje aparatu cyfrowego, który jednocześnie będzie często pełnił funkcję kamery, raczej nie znajdzie nic bardziej godnego polecenia przez długi czas. Trzeba wtedy jedynie uważać na akumulatorek, który dość szybko się wyczerpuje (jest to zapewne wina 3 calowego wyświetlacza). Moja ocena, zgodnie z opiniami niewielu użytkowników tego aparatu cyfrowego, to 4 z minusem. I to dość poważnym.

| Skomentuj opinię