Aparat Cyfrowy Sony DSC-T300 - Opinie, Komentarze i Oceny Użytkowników
Opinie użytkowników o Sony DSC-T300
| martini |
| specjalista - 485 punktów |
201 osoby z 363 uznało tą opinię za pomocną
ocena: 



data: 2009-08-11 16:06:27
zalety: bardzo duży i czytelny ekran dotykowy (aż 3,5 cala!), bardzo poręczny, malutki i bardzo cienki, szybkie działanie, krótki czas reakcji, przepiękny, elegancki wygląd i bardzo solidne wykonanie, całkiem wytrzymały, filmy bardzo dobrej jakości, spory wybór programów i trybów tematycznych (w tym popularne funkcje w rodzaju „migawki na uśmiech”, detekcji twarzy, a także nowość – odróżnianie dzieci od dorosłych!), dobry do amatorskiego użytku, po krótkim treningu całkiem wygodna obsługa, podwójna stabilizacja obrazu, całkiem spory zoom (biorąc pod uwagę gabaryty aparatu) – 5x, możliwość ustawienia palcem ostrości
wady: nie dla profesjonalistów, akumulator trzyma dość krótko (choć może to być skutek zastosowania ogromnego wyświetlacza), trochę niefortunnie umieszczony obiektyw (trzeba się pilnować, żeby nie przysłonić go ręką), skomplikowana instrukcja obsługi, w tej cenie można mieć aparat robiący lepsze zdjęcia, ładowanie baterii w osobnej ładowarce, malutka pamięć wbudowana (15 MB)
opinia: Sony DSC-T300 to dość popularny, przepiękny, ale zdecydowanie amatorski aparat cyfrowy. Mimo, że wygląda jak elegancki gadżet z przyszłości, w mojej opinii ucieszy jedynie mniej zaawansowanych fotografów.
Sony DSC-T300 zwraca na siebie uwagę fantastycznym designem – jest malutki, bardzo cienki, a prawie całą tylnią część obudowy zajmuje ogromny, 3,5-calowy ekran dotykowy, który służy zarówno do kadrowania, jak i obsługi aparatu. Sony DSC-T300 jest również zaskakująco (jak na swoje wymiary) wytrzymały na uszkodzenia, a wyświetlacz (mimo, że jest odsłonięty) nie rysuje się. Instrukcja obsługi aparatu jest koszmarnie długa i skomplikowana, ale prawdę mówiąc po kilku minutach treningu powinniśmy bez problemu poruszać się po menu Sony DSC-T300. Przy odrobinie wprawy użytkowanie aparatu jest już przyjemności. Należy też pochwalić bardzo szybki czas reakcji, dzięki czemu Sony DSC-T300 możemy zrobić sporo zdjęć w krótkim czasie. Niestety, może nam to nieco utrudnić niezbyt wytrzymały akumulator, który niestety trzeba ładować osobno, w specjalnej ładowarce.
A teraz kluczowa sprawa – zdjęcia. W aparacie Sony DSC-T300 do wyboru mamy sporo różnych trybów i programów, które mają nam ułatwić fotografowanie. Niektóre z nich są dość egzotyczne, jak np. funkcja odróżniania dziecięcych i dorosłych twarzy. Jest też podwójna stabilizacja obrazu. Niestety, okazuje się, że inne aparaty w tej klasie cenowej robią widocznie lepsze zdjęcia, niż Sony DSC-T300. Trzeba jednak zaznaczyć, że jakość fotek nie jest wcale tak zła, jak można przeczytać gdzieniegdzie w sieci. Do zupełnie amatorskiego użytku wystarczy, trzeba jednak pamiętać, żeby nie naciskać od razu spustu w całości, tylko dać aparatowi czas na złapanie ostrości. Musimy również pilnować się, żeby nie wsadzić palca w obiektyw, bo w Sony DSC-T300 jest on dość nieszczęśliwie umieszczony.
Ogólnie rzecz biorąc, aparat jest całkiem niezły, choć profesjonalistom się raczej nie spodoba. Mocna czwórka (z plusem za design).


