Kredyty Gotówkowe mBank - Opinie Klientów i Oceny
Opinie użytkowników o mBank
| Evodish, Poznań |
| ekspert - 504 punktów |
245 osoby z 474 uznało tą opinię za pomocną
ocena: 



data: 2010-10-08 14:26:55
zalety: -Przy podpisaniu Otwartej Umowy Produktowej, możliwość podpisania umowy o kredyt bez wychodzenia z domu!
-Specjalna oferta dla stałych klientów, a także brak prowizji za przyznanie;
-Możliwość złożenia wniosku w centrum, przez telefon oraz przez internet;
-Promocyjnie - niskie oprocentowanie;
-Brak prowizji za wcześniejszą spłatę.
wady: -Mała liczba placówek mBanku;
-Niska przyznawalność;
-Na ogół - nieszczególnie niskie oprocentowanie;
opinia: mBank to jeden z najprężniej rozwijających się na polskim rynku banków typowo internetowych. Nic więc dziwnego, że sporo osób korzysta z jego usług, także z kredytów. Czy jednak naprawdę warto?
Mbank nie może niestety pochwalić się nam szczególnie fantastycznymi warunkami, bo jeśli chodzi o koszty nie znajdziemy tutaj pocieszenia - tak jak wszędzie zapłacimy prowizję, niezbyt zachęcające (ale też nie wysokie) oprocentowanie, będziemy zmuszani do spłacania w terminie i do wysokich dopłat za nieterminowe spłaty oraz wysłanie monitu. Zdecydowanie jednak nie machałbym ręką - przyjrzyjmy się bowiem bliżej opcjom, które mBank oferuje swoim klientom jako jedyny na rynku.
A chodzi o obsługę klientów stałych. I tutaj jest już nie tylko znacznie lepiej - jest naprawdę wyjątkowo. Wystarczy nawet niezbyt długi staż, aby na górze naszego systemu transakcyjnego pojawiły się komunikaty o możliwości podjęcia wybranych usług, wraz z przysługującą nam kwotą. Czym to się różni od zwykłej reklamy? Otóż - funkcjonalnością. Mbank przygotował bowiem dla swoich stałych klientów specjalne warunki przyznawania gotówki lub karty kredytowej, w oparciu o wpływy na konto osobiste. Pominę już fakt, że w takim wypadku bank zupełnie rezygnuje ze swojej prowizji i niekiedy dość wyraźnie obniża oprocentowanie - nie to jest najważniejsze. Te produkty bowiem są najwygodniejszą usługą, jaką do tej pory udało się wprowadzić na rynek. Wystarczy uzupełnić wybrany przez nas wniosek, poczekać na telefon od konsultanta, który sprawdzi, czy rzeczywiście staramy się o kredyt tej wysokości, a chwilę później możemy już cieszyć się gotówką na koncie. Oczywiście mit o gotówce w 15 minut możemy sobie odpuścić, bo jest to termin czysto hipotetyczny - ja jednak po złożeniu wniosku o godzinie 13, po godzinie 18 wysyłałem już pierwszy przelew - i nawet nie musiałem ruszyć się od komputera! Wszystko to umożliwia tzw. Ramowa Umowa Produktowa, która pozwala nie tylko na składanie wniosków on-line, ale również na ich finalizację. Fantastyczne wyjście, szczególnie zważając na największą bolączkę mBanku - bardzo małą liczbę placówek i praktycznie brak „banku” w potocznym tego słowa znaczeniu. Za RUP - olbrzymi plus.
Minus natomiast za niezbyt atrakcyjne oprocentowanie, wspomnianą wcześniej niemożność porozmawiania oko w oko z przedstawicielem (przynajmniej dla osób mieszkających z dala od centrów wielkich miast) oraz za niską przyznawalność - według przedstawiciela dla osoby obcej dla banku wynosi ona tylko około 20%.. Lecz również tutaj na specjalnych warunkach traktowani są stali klienci mBanku, którzy kredyt mogą dostać znacznie łatwiej i częściej, naprawdę bez formalności.
Ostatecznie - gdyby nie wspomniane wyżej - niewielkie, ale uciążliwe - wady, za swoją innowacyjność mBank powinien otrzymać silną piątkę. Nie otrzyma jej niestety, pozostając na bardzo silne czwórce, z ambicjami na więcej.


