Ubezpieczenia na Życie Signal Iduna Opinie i Oceny

Ocena użytkowników 1.50 / 5.00
0% opiniujących poleca Signal Iduna
Porównaj ubezpieczenie na życie Signal Iduna z ofertami innych towarzystw ubezpieczeniowych. Przeczytaj opinie klientów Signal Iduna - cenne uwagi pomogą Ci wybrać najlepszą firmę.
Jeśli miałeś do czynienia z Signal Iduna to zachęcamy Cię do wystawienia opinii poniżej.

Opinie użytkowników o Signal Iduna

2610 osoby z 4600 uznało tę opinię za pomocną
ocena:  wystawiona: 2012-05-14 17:10:09
zalety: brak
wady: Ignorują klienta,nie wywiązują się ze zobowiązań, przeciągają sprawy i bez powodu ( nawet jak jest zaswiadczenie ze szpitala o odbytym zabiegu) nie wypłacają należnego odszkodowania
opinia: Przeciągają sprawy i bez powodu ( nawet wobec zaświadczeń ze szpitala o odbytych operacjach) nie wypłacają odszkodowań.
Grają " na zmęczenie" poszkodowanego.
Trzymajcie się od nich z daleka, dla własnego dobra.

| Skomentuj opinię (2)


Evodish, Poznań
ekspert - 508 punktów

2877 osoby z 5078 uznało tę opinię za pomocną
ocena:  wystawiona: 2010-07-06 14:50:32
zalety: -Długi okres ochrony tymczasowej (co oznacza, że nawet, jeśli ubezpieczyciel będzie się guzdrał z podpisaniem polisy właściwej, jesteśmy chronieni), przy czym wysokość ochrony wynosi maksymalnie 50 tysięcy złotych
-Możliwość zainwestowania wypracowanego przez towarzystwo zysku w dodatkową ochronę lub pozostawienie go standardowo w formie bonusu na koniec ubezpieczenia
-Bardzo dobry produkt ubezpieczający dzieci na wypadek śmierci rodziców i kalectwa
-Możliwość zwrotu kosztów nie tylko hospitalizacji, ale również materiałów rehabilitacyjnych w razie nieszczęśliwego wypadku
wady: -Długi okres ochrony tymczasowej (co oznacza, że ubezpieczyciel ma aż 60 dni na zastanowienie się nad podpisaniem właściwej polisy)
-Choroby takie jak AIDS czy HIV, a nawet choroby układu nerwowego i umysłowe nie wchodzą w zakres ochrony ubezpieczeniowej, podobnie jak udar mózgu, zawał oraz wszystkie występujące nagle choroby
-W przypadku rezygnacji z polisy przed upływem dwóch lat od jej podpisania, ubezpieczyciel nie wypłaca nam żadnych środków!
-Minimalny okres ubezpieczenia terminowego przy składce regularnej wynosi aż 5 lat
-Przy polisie Niezawodna Ochrona Plus zakres wyłączeń jest potwornie wyolbrzymiony, a wypłata w przypadku śmierci naturalnej wręcz śmieszna
opinia: Signal Iduna to firma, która działa na polskim rynku już dość długo, zdążyła więc zebrać sobie całkiem pokaźne grono klientów. A ponieważ to klient zawsze jest najważniejszy, na początku przyjrzałem się właśnie ich opiniom. Moim oczom ukazała się zaskakująco długa lista skarg, narzekań, gróźb, a z każdej strony słychać tylko zgrzytanie zębami. Żeby potwierdzić, czy sytuacja jest tak poważna, jak wygląda na pierwszy rzut oka, udałem się do rzecznika ubezpieczonych, aby sprawdzić, cóż on o tym sądzi. Już sama jego mina na wspomnienie o Signal Iduna wyjaśniła wszelkie wątpliwości..
Firma bardzo nierzetelna, traktująca klienta skrajnie podmiotowo, choć można by się temu dziwić - wszak to dzięki ludziom towarzystwo w ogóle istnieje.. Sprawy załatwiane przez Signal Iduna ciągną się miesiącami, a czasem i latami (najdłuższa, znaleziona przez RU sprawa ciągnęła się 6 lat), infolinia ubezpieczyciela jest obsługiwana przez ludzi, którzy najwyraźniej niewiele mogą - obiecywanie oddzwonienia, które nigdy nie nastąpi, spisywanie skarg, które miesiąc później okazują się nowością dla kolejnego „specjalisty ds. obsługi klienta” - bo nie ma ich w systemie; dokumenty, których żąda towarzystwo w razie szkody odnajdują się dopiero po kilku tygodniach, a często wcale. Słowem - profesjonalna obsługa klienta, rzetelność, odpowiedzialność i uporządkowanie, to słowa zupełnie obce dla nadzorców Towarzystwa Ubezpieczeń Signal Iduna.
Aby jednak nie pogrążać firmy w błocie aż po czubek głowy, reporterskie poczucie honoru nakazuje wspomnieć o kilku plusach, które w stercie „wyłączeń odpowiedzialności” i „niedopuszczalnych uchybień” można odnaleźć w Warunkach Ubezpieczeń. Towarzystwo, w teorii naturalnie, oferuje nam właściwie wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać - jest tutaj ubezpieczenie bezterminowe osobiste lub rodzinne, jest ubezpieczenie terminowe, a także wariant Pełnej Ochrony - który moim zdaniem nie urąga do pięt w żadnym stopniu poprzednikom, a słowo „pełna” i „niezawodna” w nazwie wydaje się być tutaj niesmacznym żartem. W ofercie wspomnianej wyżej nie znajdziemy jednak zupełnie nic, co mogłoby pomóc wydostać się Signal - Idunie z bagna wątpliwości,w jakim znajduje się ostatnio. Jedynym poważnym plusem, jaki udało mi się znaleźć jest fakt, że zysk dodatkowy, który Towarzystwo uzyska grając naszymi pieniędzmi na giełdzie, może zostać przez nas przekazany nie tylko jako środki dodatkowe w sumie ubezpieczenia, ale możemy go również dalej inwestować lub zamknąć na lokacie jako swoisty bonus, z gwarancją wypłaty przy wypłacie świadczenia podstawowego. Plusem, szczególnie przy opieszałości działań firmy, może być fakt, że Signal Iduna obliguje się do objęcia nas ubezpieczeniem tymczasowym nawet na okres dwóch miesięcy - jeśli więc towarzystwo nie zdąży w terminie 30 dni podpisać naszej polisy, tak czy siak jesteśmy chronieni. Niestety - ostrze jest w tym przypadku obosieczne; ponieważ, jak łatwo się domyślić, ochrona jest mocno ograniczona. I tak, w przypadku ochrony standardowej lista wyłączeń jest stosunkowo niewielka, tak jednak przy ochronie tymczasowej, ograniczonej kwotowo do 50 tysięcy złotych, zakres wyłączeń jest już znacznie, znacznie poszerzony.
W wyścigu do klienta Signal Iduna jest rumakiem mocno osowiałym i ociężałym, i chyba jedyną kwestią, która może go pociągnąć do przodu jest bacik w postaci ubezpieczenia dla dzieci ze świadczeniem w przypadku trwałego inwalidztwa - produkt dobrze skonstruowany i naprawdę godny uwagi. Nasze dziecko jest w tym wypadku chronione nie tylko na wypadek naszej śmierci, ale ma również prawo do dodatkowej renty, a także 6 procentowego zysku z inwestycji. Co więcej, jeśli w wypadku zostanie ono kaleką, przysługuje mu prawo dożywotniej renty, niezależnie od sumy ubezpieczenie. Niestety - ze względu na brak Ogólnych Warunków ( w opisie zamieszczono OWU dla innego produktu, z którego wynika np., że nasze dziecko może zostać objęte polisą od osiemnastego aż do 65. roku życia - no cóż, w końcu dziećmi jest się ponoć całe życie..) nie mogłem stwierdzić, co jeszcze wyżej wspomniana polisa oferuje. Naturalnie obietnica wysłania mi OWU dla tego produktu pocztą nie została - i raczej nie zostanie już - zrealizowana.
Kontrofertą dla dobrego skądinąd ubezpieczenia dla dzieci jest wariant Niezawodna Ochrona Plus. Oferuje nam on np. szaleńczą sumę wypłaty 3 tysięcy złotych w przypadku śmierci ubezpieczonego z przyczyn naturalnych (samo miejsce na cmentarzu zmarłego kosztuje około tysiąca złotych) a także naprawdę wyjątkowo „niezawodną” ochronę życia - niestety jednak, nie zostanie nią objęta podaj jedna czwarta ludzkości, ze względu na wprost ośmieszający firmę zakres wyłączeń. Nie wspomnę o zawodach wysokiego ryzyka (takich jak np. hodowca zwierząt czy żołnierz kontyngentowy) bo mogę jeszcze to zrozumieć. Ale nurek, elektryk (sic!), elektromechanik, leśniczy, marynarz czy górnik to już głęboka przesada.. nie wspominając o niedopuszczalnych dla towarzystwa przyjemnościach - w trakcie ubezpieczenia nie wolno nam ćwiczyć boksu czy karate, latać na szybowcu, a nawet prowadzić skutera wodnego i - uwaga - jeździć na nartach! Jeśli zaś chodzi o choroby, naturalnie nie otrzymamy ubezpieczenia w wyniku zachorowania na AIDS, czy jakąkolwiek chorobę związaną z układem nerwowym czy mózgiem.. nie wspomnę o pakiecie assistance, który ma za zadanie np. pomóc nam znaleźć szybko lekarza o każdej porze dnia i nocy. Jeśli zdecydowalibyśmy się na taką ochronę, okazuje się, że w Warszawie, zamieszkałej przez ponad półtora miliona osób, gdzie dyżuruje -wg. Panoramy Firm - ponad 500 lekarzy NZOZ - według słów specjalisty z infolinii nie ma NIKOGO, kto mógłby nas przyjąć o 10 wieczorem.
Signal Iduna to naprawdę dobre towarzystwo, oferujące nam opiekę zawsze, pod jednym warunkiem - że nic nam się nie stanie. Jeśli tylko będąc ubezpieczonymi zdrowotnie nigdy nie będziemy chorować, a przy ubezpieczeniu na życie zrezygnujemy z wypłaty świadczenia na rzecz jaśnie oświeconego Pana Prezesa, na pewno będziemy zadowoleni z ochrony, jaką tam zyskamy. Od fatalnej jedynki signal idunę uratowało tylko świadczenie ubezpieczenia dla dzieci.

| Skomentuj opinię